Официальный путеводитель по Замостью

Zamość
Language
Подождите, пожалуйста...

Тёплый климат

Дружественный – так можно было бы сказать о климате Замостья и окружающего его Росточья. Как для жителей, так и для туристов. Приезжие из других районов Польши особенно ценят его достоинства: мягкость и тепло. Замостье лежит в анклаве, который отличается самым большим количеством солнечных дней в году: по

  • Kilkadzies

    Wszystkie drogi prowadziły dziś do Mokrego. Kilkadziesiąt tysięcy osób, tysiące zabytkowych pojazdów, koncerty, pokazy lotnicze i piękna pogoda. W sobotę, 6 czerwca, lotnisko w Mokrem przeżywało prawdziwe oblężenie. Od południa na metę X Charytatywnego Rajdu Koguta ciągnęły tłumy mieszkańców Zamościa i regionu. Przyjeżdżały całe rodziny. Tłumnie było także na Starówce, rajdowi goście poszukiwali rajdowych zadań, pzry okazji zwiedzając miasto. Skala wydarzenia była tak duża, że Aeroklub Ziemi Zamojskiej odwołał zaplanowaną na niedzielę giełdę samochodową. Na jego terenach rozłożyło się bowiem ogromne motoryzacyjne miasteczko Rajdu Koguta, które przyciągnęło nie tylko ekipy w zabytkowych maszynach, ale też tłumy widzów. Już od południa tworzyły się korki. Sznur samochodów ciągnął się od strony ul. Szczebrzeskiej, a także od strony ul. Lipskiej i okolic sklepu PSS. Wielu mieszkańców postanowiło zostawić samochody w mieście i na lotnisko przyjechało rowerami. Nie brakowało też osób, które zdecydowały się przyjść pieszo. Przez cały dzień dużym zainteresowaniem cieszyła się bezpłatna linia MZK kursująca pomiędzy lotniskiem a Starym Miastem.  [foto:8173814] [foto:8173830] Samochody, które przyciągały tłumy Choć Rajd Koguta ma przede wszystkim charakter charytatywny, dla odwiedzających był również wyjątkową okazją do zobaczenia motoryzacyjnych perełek z całej Polski. Między rzędami samochodów przez cały dzień spacerowały tłumy ludzi. Jedni fotografowali zabytkowe maluchy, polonezy, warszawy czy amerykańskie krążowniki szos. Inni zatrzymywali się przy najbardziej nietypowych konstrukcjach. Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się r

  • Sensacyjn

    To historia, która brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego. Czy polskie straty wojenne można dziś znaleźć w internetowych ogłoszeniach? Okazuje się, że tak. Eksperci Ministerstwa Kultury namierzyli w sieci bezcenną Torę uratowaną z biłgorajskiej synagogi tuż przed jej spaleniem przez Niemców we wrześniu 1939 roku. Zabytek był wystawiony na sprzedaż. Po interwencji policji i prokuratury wrócił właśnie do Biłgoraja. Wszystko zaczęło się od internetowego ogłoszenia. W marcu 2025 roku eksperci zajmujący się restytucją utraconych dóbr kultury natrafili na ofertę sprzedaży zabytkowej Tory pochodzącej z Biłgoraja. Tę historie opisuje na swoich stronach Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.  Nie był to zwykły zabytek. Zwój ma niezwykłą historię. Tuż przed tym, jak we wrześniu 1939 roku niemieckie wojska podpaliły biłgorajską synagogę, został wyniesiony z budynku przez prywatną osobę. Dzięki temu ocalał, choć nie całkowicie. Ogień zdążył pozostawić na nim ślady. Tora jest częściowo nadpalona. Gdy eksperci ustalili, czym jest wystawiony na sprzedaż obiekt, podjęli próbę odzyskania zabytku. Nie było to jednak proste. Posiadacz Tory odmówił współpracy. W sprawę zaangażowano więc funkcjonariuszy Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji oraz policjantów z Kraśnika. Zabytek został zabezpieczony, a prokuratura zdecydowała o jego zwrocie na rzecz Skarbu Państ

  • Ekipy Rajd

    Jedna z ostatnich załóg dotarła dziś na kogucią metę, która rozłożyła się na lotnisku w Mokrem w sposób, który najlepiej pokazuje ducha Rajdu Koguta. Pan Krzysztof spod Wieliczki przyjechał do Zamościa swoją legendarną koparko-spycharką Białoruś z 1983 roku. Jechał głównie drogami polnymi, pokonując około 850 kilometrów (do Oławy i z Oławy do Zamościa) na własnych kołach. Przy prędkości przelotowej około 20 km na godz. podróż zajęła mu blisko 60 godzin. Gdy w sobotę, 6 czerwca, wjechał na metę, został nagrodzony gromkimi brawami. Ale dla uczestników Rajdu Koguta przekroczenie linii mety to dopiero połowa sukcesu. Żeby ukończyć rajd, muszą jeszcze wykonać szereg zadań rozsianych po całym Zamościu i zdobyć specjalne pieczątki do rajdowych paszportów. W mediach społecznościowych już roi się od zdjęć publikowanych przez uczestników. Przy tablicach z nazwą Zamościa, na Rynku Wielkim, pod ratuszem czy w okolicach zoo fotografują się załogi z całej Polski. Nie brakuje także gości z Finlandii, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Danii, Szwajcarii czy Włoch, którzy dzięki Rajdowi Koguta poznają idealne miasto UNESCO i Roztocze.   Paszport ważniejszy niż dowód rejestracyjny Każda z ponad czterech tysięcy ekip otrzymała specjalny rajdowy paszport. To właśnie w nim znajdują się zadania, które trzeba wykonać po drodze lub już po dotarciu do Zamościa. Nie wystarczy więc przejechać zabytkowym autem, motocyklem, traktorem czy ciężarówką ponad pół tysiąca kilometrów z Oławy do Mokrego. Trzeba jeszcze odwiedzić wskazane miejsca, zrobić zdjęcia, opublikować je w mediach społecznościowych i zdobyć pieczątki potwierdzające wykonanie zadania. W efekcie uczestników można dziś spotkać praktycznie w każ

  • Rambo lata

    Nie tylko tysiące zabytkowych samochodów przyciągają w ten weekend tłumy na lotnisko w Mokrem. W sobotę, 6 czerwca, od godz. 15 rozpoczną się widowiskowe pokazy lotnicze, których największą gwiazdą będzie Bell UH-1 Iroquois (Irokez), słynny „Huey” – śmigłowiec, który przeszedł do historii jako symbol wojny w Wietnamie. Dokładnie takie same maszyny można było oglądać w filmach o Rambo. Jedną z nich nad Zamościem zaprezentuje pilot Dawid Walas. Gdy ktoś słyszy charakterystyczny dźwięk wirnika Bell UH-1, natychmiast przypominają się sceny z filmów wojennych. Nie bez powodu. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych śmigłowców świata. Maszyna powstała w latach 50. XX wieku i była pierwszym amerykańskim śmigłowcem napędzanym silnikiem turbowałowym. W czasie wojny w Wietnamie stała się prawdziwą legendą. Wyprodukowano ponad 16 tys. egzemplarzy, z czego ponad 7 tys. służyło właśnie w Wietnamie. Śmigłowiec wykorzystywano do transportu żołnierzy, wsparcia bojowego i ewakuacji rannych.     Dwóch pilotów w Polsce Maszynę, która pojawi się w Mokrem, pilotuje Dawid Walas z firmy Heli Solution spod Radomia, specjalizującej się w szkoleniu najlepszych pilotów śmigłowcowych. – Mam wylatanych na śmigłowcach około 350–400 godzin, z czego około 70 godzin właśnie na Bellu UH-1. Zdecydowanie jest to największy nalot na tym typie śmigłowca w Polsce. W kraju lata nas

  • Telefon z

    To jedna z najbardziej szokujących historii oszustw ostatnich miesięcy w naszym regionie. 38-letnia mieszkanka powiatu tomaszowskiego uwierzyła osobom podającym się za pracowników banku i policjanta. Przekonana, że chroni swoje pieniądze przed przestępcami, zaciągnęła pięć kredytów, wypłaciła oszczędności i przekazała gotówkę nieznajomym. Straciła w sumie blisko 800 tys. zł! Wszystko zaczęło się od telefonu od mężczyzny podającego się za pracownika banku. Rozmówca poinformował kobietę, że ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na jej dane. Twierdził, że jedynym sposobem na zablokowanie działań przestępców jest... utrata zdolności kredytowej. – Mężczyzna sugerował, że kobieta musi utracić zdolność kredytową, żeby przestępcy zaprzestali składania na nią wniosków. W tym celu polecił jej udać się do pięciu różnych placówek banku, gdzie miała zaciągnąć kredyty gotówkowe – informuje Małgorzata Pawłowska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim.   38-latka uwierzyła. Działając pod presją i zgodnie z instrukcjami oszustów, przez kilka dni odwiedzała kolejne banki. W efekcie zaciągnęła pięć kredytów na łączną kwotę ponad 750 tys. zł. Do tego dołożyła własne oszczędności. Pieniądze sukcesywnie przekazywała nieznajomym mężczyznom w umówionych miejscach.   Była przekonana, że są to

  • Meta Rajdu

    Rzeka zabytkowych pojazdów płynęła do Zamościa przez cały piątek, 5 czerwca. Kardynał za kierownicą malucha, szejkowie arabscy w zabytkowym aucie, więźniowie w pasiakach, kowboje z koltami w amerykańskich krążownikach szos, a nawet koparka pędząca zawrotne 20 km na godz. Tak wyglądał piątek na lotnisku w Mokrem. Od południa aż do późnego wieczora na kogucią metę płynęła niekończąca się rzeka pojazdów. Ponad cztery tysiące załóg kończyło swoją podróż z Oławy do Zamościa, witane przez tysiące widzów, klaksony i wielką dmuchaną bramę z napisem „Meta” i „Pomagamy”. Na lotnisku rozłożyło się miasteczko zbudowane z czterech tysięcy zabytkowych pojazdów, ludzi w przebraniach i dobrej energii. Tak wyglądał pierwszy dzień finału X Charytatywnego Rajdu Koguta w Zamościu. Wszyscy chcieli się wyróżnić W Rajdzie Koguta nie liczy się wyłącznie samochód. Liczy się pomysłowość. Za kierownicami zabytkowych „gratów” – bo tak pieszczotliwie swoje maszyny nazywają właściciele – siedzieli kardynałowie, więźniowie w pasiakach, kowboje, szejkowie arabscy i bohaterowie bajek. Na metę dotarła załoga stylizowana na postacie z „Przygód Baltazara Gąbki”. Inni przypominali bohaterów komedii z czasów PRL-u – w kolorowych garniturach, wielkich perukach i złotych łańcuchach na szyjach. Był nawet uczestnik z magnetofonem przewieszonym przez ramię niczym gwiazda disco z lat 80. Co chwilę przez metę przejeżdżały kolejne załogi, a każda próbowała czymś zaskoczyć publiczność.   Miśkobus, traktory, koparka i prawdziwi twardziele Jednym z ulubieńców publiczności był Miśkobus. Samochód dosłownie oblepiony był setkami pluszowych maskotek, które – jak żar

  • Niemal 3-m

    Na rynku w Józefowie stanie pomnik Tomasza Józefa Zamoyskiego, założyciela miasta i V ordynata Ordynacji Zamojskiej. Rzeźba zostanie odlana z brązu, a wraz z granitowym postumentem pomnik ma mierzyć około 2,7 m. Inwestycja będzie kosztować 222,5 tys. zł. Na realizację zadania gmina otrzymała 200 tys. zł dofinansowania z programu własnego Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku „Rzeźba w przestrzeni publicznej – 2026”. Pieniądze pochodzą z budżetu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Projekt obejmuje przygotowanie modelu postaci, wykonanie odlewu z brązu, budowę granitowego postumentu oraz zagospodarowanie bezpośredniego otoczenia pomnika wraz z niezbędnymi ciągami komunikacyjnymi. Sama figura Tomasza Józefa Zamoyskiego ma mieć 190 cm wysokości. Stanie na cokole wysokości 180 cm. W sumie pomnik będzie więc mierzł 2,7 metra. Na cokole zostanie wykuty napis: „Tomaszowi Józefowi Zamoyskiemu (1679–1725), założycielowi miasta Józefowa, w trzechsetną rocznicę jego powstania – wdzięczni mieszkańcy”. Budowa pomnika jest związana z obchodami 300-lecia Józefowa. Monument ma przypominać mieszkańcom i turystom postać fundatora miasta. Tomasz Józef Zamoyski urodził

  • Poczta Pol

    Nie tylko uczestnicy Rajdu Koguta przyciągają uwagę na lotnisku w Mokrem. Wśród stoisk wystawców spore zainteresowanie wzbudza także ekspozycja Poczty Polskiej. Zamojski oddział spółki, którym kieruje naczelnik Barbara Warchocka, przygotował specjalny okolicznościowy stempel zaprojektowany przez Jacka Czuchaja. Poświęcony jest jubileuszowej, dziesiątej edycji Rajdu Koguta. Można nim ostemplować kartki wysyłane z zamojskiej mety tej niezwykłej imprezy. Na stoisku dostępne są również okolicznościowe kartki pocztowe, magnesy, kubki, breloczki, miniaturowe modele samochodów, a nawet pamiątkowe tablice rejestracyjne z napisem „I Love Zamość”. Jednak największą gwiazdą ekspozycji jest bez wątpienia zabytkowy samochód pocztowy – Fiat 500 Topolino z 1938 roku. [foto:8171388] [foto:8171376] Mały samochód, który zmotoryzował Włochy Topolino, czyli po włosku „Myszka”, był produkowany w latach 1936–1949. To właśnie on stał się poprzednikiem późniejszych modeli Fiat 500 Nuova i Fiat 600. Niewielki samochód odegrał ogromną rolę w historii europejskiej motoryzacji. Dzięki prostej konstrukcji i stosunkowo przystępnej cenie pomógł zmotoryzować nie tylko Włochy, ale również znaczną część zachodniej Europy. Egzemplarz prezentowany w Mokrem został wyprodukowany w 1938 roku i należy do Regionu Dystrybucji Poczty Polskiej w Lublinie. Jak podkreślają rzecz

  • Najpierw p

    Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz jazdę pod wpływem alkoholu odpowie 28-letni mieszkaniec gminy Tyszowce. Mężczyzna zwrócił na siebie uwagę funkcjonariuszy, gdy w Boże Ciało, w godzinach popołudniowych – jechał pod prąd jedną z tyszowieckich ulic ignorując znak, informujący o tym, z droga jest jednokierunkowa. Policjanci z posterunku w Tyszowcach natychmiast podjęli próbę zatrzymania pojazdu. Kierujący audi zignorował jednak sygnały mundurowych i zaczął uciekać . W trakcie kilkukilometrowego „rajdu” pirat drogowy popełnił szereg niebezpiecznych wykroczeń – wyprzedzał na linii podwójnej ciągłej, na przejściach dla pieszych oraz na skrzyżowaniach. Jadąc lewą stroną jezdni – wymuszał pierwszeństwo i zmuszał innych uczestników ruchu do zjeżdżania z pasów, którymi się poruszali.   Po zatrzymaniu uciekiniera przez policjantów okazało się, że w organizmie miał promil alkoholu. Mundurowi zatrzymali już nieodpowiedzialnemu kierowcy prawo jazdy, a jego samochód został zabezpieczony na parkingu strzeżonym. O dalszym losie mężczyzny zadecyduje sąd. Jak informuje mł. aspirant Małgorzata Pawłowska z tomaszowskiej Policji – za samo tylko niezatrzymanie się do kontroli drogowej, które jest przestępstwem, grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy d

  • Rajd Kogut

    – Są już na naszej zamojskiej ziemi. Po wielu godzinach jazdy, po pokonaniu ponad pół tysiąca kilometrów są w Zamościu, Perle Renesansu, Padwie Północy. Taki jest Zamość. Witamy pierwszych uczestników X Charytatywnego Rajdu Koguta! – ogłaszał spiker na mecie na lotnisku w Mokrem, gdy chwilę po godzinie 12 linię mety przekroczyła pierwsza załoga. Chwilę później pojawiały się kolejne, a rajdowiczów osobiście witał prezydent Zamościa Rafał Zwolak, machając sędziowską chorągiewką. Przez wiele godzin na kogucią metę pod Zamościem będą docierać tysiące uczestników jednej z największych motoryzacyjnych imprez charytatywnych w Polsce. Kogucia meta tętni życiem Pierwsza załoga pojawiła się na lotnisku w Mokrem około południa. Chwilę później zaczęły nadjeżdżać następne. Nikt nie był zmęczony wielogodzinną podróżą. Były klaksony, okrzyki radości i wzajemne gratulacje. Tak będzie jeszcze przez wiele godzin. W końcu do Zamościa zmierza ponad cztery tysiące ekip uczestniczących w jubileuszowej, dziesiątej edycji Rajdu Koguta. Za nimi ponad pół tysiąca kilometrów drogi z Oławy na Roztocze. Przed nimi dwa dni święta motoryzacji, dobrej zabawy i pomagania chorym dzieciom. [foto:8171086] [foto:8171128] Niektórzy zwiedzali Zamość już wczoraj Dla wielu uczestników Rajdu Koguta Zamość jest nowym miejscem na mapie Polski. Dlatego część załóg nie czekała do piątku. Już w czwartek wieczorem zameldowali się w zamojskich hotelach, pensjonatach i gospodarstwach agroturystycznych na Roztoczu.  Spacerowali po Rynku Wielkim, oglądali ratusz, podziwiali re

  • Mały Kazi

    Najbliższa Parafiada w Zwierzyńcu będzie nie tylko rodzinnym świętem, ale przede wszystkim akcją pomocy dla 4,5-letniego Kazia. Chłopiec cierpi na bardzo rzadką chorobę genetyczną PIGN, która powoduje znaczne opóźnienie rozwoju. Cały dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony na jego leczenie i rehabilitację. Piąta edycja Parafiady odbędzie się w niedzielę, 7 czerwca. Wydarzenie rozpocznie msza święta o godz. 12 w kościele na wodzie. Następnie uczestnicy przeniosą się na plac przy Zespole Szkół i Placówek Oświatowych w Zwierzyńcu, czyli przy miejscowym technikum. Tegorocznej imprezie towarzyszy hasło „Razem dla Kazia”. Organizatorzy zachęcają do udziału całe rodziny, podkreślając, że każda obecność i każda wpłata mogą pomóc w finansowaniu dalszej terapii chłopca. [foto:8170858] Na scenie wystąpi Krasnobrodzki Gospel. Gwiazdą koncertu finałowego będzie Orkiestra Reprezentacyjna Oddziału Kawalerii Ochotniczej „Wierzawice” w barwach 20. Pułku Ułanów. Na uczestników czekać będą także konkursy z nagrodami, animacje, gry i zabawy sportowe, dmuchańce, przejażdżki bryczką, malowanie twarzy i zaplatanie warkoczyków. Przygotowana zostanie loteria fantowa, w której główną nagrodą będzie rower. Nie zabraknie waty cukrowej, popcornu, frytek, kie

  • Zamość s

    Muzyka folkowa, regionalne jedzenie, rękodzieło i dziesiątki stoisk wystawców. Już w weekend 6–7 czerwca w Zamościu odbędzie się 32. Jarmark Hetmański – Festiwal Produktu Lokalnego „Smaki Zamościa i Roztocza”. Impreza tradycyjnie zagości na Rynku Wielkim, Rynku Solnym i Rynku Wodnym. To jedna z największych imprez promujących folklor, tradycję i lokalne produkty w regionie. W programie znalazły się koncerty, konkursy, warsztaty, targi sztuki ludowej oraz prezentacje regionalnej kuchni. Sobota: muzyka i regionalne smaki Oficjalne otwarcie jarmarku zaplanowano na sobotę, 6 czerwca, o godz. 12 na Rynku Wielkim. Już o godz. 12.15 na scenie wystąpi Kapela Fajerka. O godz. 14 rozpocznie się tradycyjny Konkurs Potraw „Smaki Zamościa i Roztocza”, a jego podsumowanie zaplanowano na godz. 16. O godz. 17 koncert zagra Rainer Maria Nero. Wieczorem publiczność usłyszy Orkiestrę Jarmarku Hetmańskiego (godz. 19.30), a o godz. 21 rozpocznie się koncert Bum Bum Orkestar.   Młodzi artyści opanują scenę Niedziela, 7 czerwca, rozpocznie się o godz. 11 występami finalistów konkursu „Folk młodym głosem”. Na scenie zaprezentują się dzieci i młodzież z Za

  • Traktorowe

    Wędrowny festiwal muzyki tradycyjnej zawita na 3 trzy dni do Zaburza nad rzeką Gorajką w gminie Radecznica. Patronat nad imprezą objął „Tygodnik Zamojski”. Tegoroczna edycja Festiwalu Roztrąb odbywa się w szczególnym momencie. W dniach 5–7 czerwca Zaburze będzie świętować 100-lecie miejscowej orkiestry dętej – najstarszej tradycyjnej orkiestry tego typu na Roztoczu. Za datę powstania Orkiestry Dętej Zaburze przyjmuje się 2 maja 1926 r. Sto lat później zespół nadal jest kulturalną wizytówką miejscowości i gminy Radecznica. Muzycy grają stare melodie taneczne, występują podczas lokalnych uroczystości i przekazują kolejnym pokoleniom miejscową tradycję muzyczną. [foto:8170835] Festiwal będzie okazją do poznania historii i dorobku orkiestry, ale także samego Zaburza oraz zwyczajów tej części Roztocza. W programie znalazły się warsztaty śpiewacze, skrzypcowe i dęte, koncerty, spotkania, potańcówki, piesze wycieczki oraz przejazdy traktorem z muzyką. W remizie odbędą się również pokaz filmu, wystawa i przedstawienie teatralne. Spotkania i warsztaty poprowadzą członkowie Orkiestry Dętej Zaburze, Aga

Дружественный – так можно было бы сказать о климате Замостья и окружающего его Росточья. Как для жителей, так и для туристов. Приезжие из других районов Польши особенно ценят его достоинства: мягкость и тепло. Замостье лежит в анклаве, который отличается самым большим количеством солнечных дней в году: почти половина. Самый тёплый – июль, когда средняя температура составляет +17,4 °C. Но солнечно и очень тепло, временами с бурями (в среднем 25-30 грозовых дней в году) бывают также май, июнь, август и сентябрь. Именно они влияют на среднюю годовую температуру, которая остаётся в пределах +7,5°C. Благодаря характерному для этих мест континентальному климату замойское лето - сухое и жаркое, а зимы в общем морозные. Самый холодный месяц – январь, когда средний показатель термометра -4,4 °C. И осадки: не много, не мало - в самый раз. Их годовая сумма в преобладающих в тёплом полугодии (май - август) не превышает 600 мм. Только в некоторых уголках Росточья осадки достигают 700 мм. По этой причине зимой снежный покров сохраняется до 100 дней (в Замостье снег в среднем лежит в течение 60-80 дней). И это ещё одно преимущество, и рай для лыжников. Именно для них в окрестностях Замостья как грибы после дождя появляются лыжные спуски. Ещё одно достоинство атмосферы - доброжелательные и гостеприимные люди, которые как раз и создают для всех отдыхающих в Замостье и на Росточье неповторимую атмосферу.

Проект финансируется из средств ЕВРОПЕЙСКОГО СОЮЗА - ЕВРОПЕЙСКОГО ФОНДА РЕГИОНАЛЬНОГО РАЗВИТИЯ в рамках РЕГИОНАЛЬНОЙ ОПЕРАЦИОННОЙ ПРОГРАММЫ ЛЮБЛИНСКОГО ВОЕВОДСТВА НА 2007-2013 ГОДЫ© Мэрия города Замостье